drobiazgi,  mini,  produkcja

Produkcja podstawki na drobiazgi

Podstawka na drobiazgi nie zrobiła w tym momencie furory, ale przyznam szczerze, że jeszcze jej porządnie ani nie promowałam, ani nie prezentowałam na profilach społecznościowych. Podstawka idealnie wpasowała się w nasze wnętrze i regularnie zmienia miejsce – ze stolika kawowego na stół i odwrotnie. Sama nie wiem dlaczego na początku traktowałam ten produkt po macoszemu. Może sama utknęłam w przekonaniu, że to jednak drobiazg, a może trochę zniechęciły mnie problemy. Teraz jednak wszystko zostało już opanowane, więc mogę się nim bez problemu chwalić.

Projektowanie

Pewnego dnia pomyślałam sobie, że poeksperymentuję z gięciem trójkątów z pręta. Zobaczę jaka jest najmniejsza możliwość i co można z tym zrobić. Nie byłam pewna co z nich zrobię, ale wiedziałam, że motywem przewodnim będzie trójkąt. Figury geometryczne są bardzo wdzięcznym tematem. Potem zdecydowałam się na zaprojektowanie jakiegoś drobiazgu na świeczkę, który nie byłby kopią pozagrzewanych kilku cienkich drucików, jakie można za kilka złotych kupić w marketach.

Założenia projektowe:

  • mały i tani produkt,
  • szybki montaż i produkcja,
  • coś do postawienia na stół lub w inne miejsce – ozdoba,
  • coś z pręta o małej średnicy
  • produkt-próbka jakości naszej pracy bez dużych nakładów.

Projekt powstawał długo. Wizja wcale mi się od razu nie wyklarowała. Zastanawiałam się czy zamknąć świecznik od góry. Jaki kąt byłby najbardziej odpowiedni, aby podgrzewacze prezentowały się dobrze i całość fajnie wyglądała od boku i od góry. Zrobiłam nawet dwie wersje i ta z mniejszym kątem pochylenia wygląda lepiej od góry, z kolei o wiele gorzej od boku. Zdecydowałam się pozostać przy pierwszej opcji.

Przygotowanie i wykonanie detali

Jeżeli między trójkąty chcemy wstawić w kwadratową blachę to… musimy się postarać, aby wszystkie detale były IDEALNIE równe. Nie jest to łatwe. Jeżeli używasz ręcznej giętarki, zaznaczasz gięcia mazakiem, a odległość jest mierzona zwyczajną miarą to powtarzalność co do 1mm jest bardzo, bardzo trudna. W tym przypadku jednak taka powtarzalność jest potrzebna! Robiłam już dwa prototypy tego typu ozdób, w wyniku czego kilka trójkątów nadal leży w piwnicy i czeka na swoją kolej. Próbowałam pogiąć kilka prętów jednocześnie, robiliśmy specjalny przymiar, ale nadal miewamy problemy z idealnym pogięciem. Co jeszcze stanowi problem? Trójkąty mimo przymiaru potrafiły wyjść niesymetryczne – dlaczego? To małe elementy i inaczej pracują na małym promieniu. Jednak wielką zaletą jest to, że przy tym zadaniu potrzebna tylko jednej osoby – nikt nie musi pilnować płaszczyzny, nie potrzeba dużej siły. Pierwsze detale wygięłam sama w salonie i mam nadzieję, że kiedy PRĘT&styl będzie już działał bardzo prężnie to z uśmiechem będę opowiadała tę historię.

Wygięcie trójkątów to jednak nie wszystko. Po zagięciu górna krawędź wcale nie zakłada się w szpic – trójkąty zostały przecięte, wyszlifowane i szczepione u góry estetycznym heftem. Widzieliście jak wygląda zakończenie w przybliżeniu? MEGA dbałość o szczegóły detalu. Ten szpic robi robotę i gdyby tam było gięcie to efekt byłby średni.

Panuje powszechne przekonanie, że lepiej robić i sprzedawać małe rzeczy i oczywiście istnieją argumenty, które za tym przemawiają: niższy koszt materiału, wysyłki, mniejszy magazyn do przechowywania. Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że przy małych elementach często występuję problem z dokładnością – pomyślcie: niedokładność +1cm przy elemencie 6 czy 7 metrowym to jest nic, trudno to traktować nawet w kategorii błędu. Na detalu 1cm to już podwojenie długości.

Złożenie

Jak to tata złożył nie pytajcie – mówił, że na puszce po konserwie (składał to sam, więc nikt nie mógł nic przytrzymać). Sama byłam w szoku, ale lata doświadczenia robią swoje i mi jeszcze do tego bardzo dużo brakuje. Traktowałam ten projekt raczej luźno, więc nie czuwałam nad jego produkcją w każdej minucie. Powiedziałam tacie o co chodzi, a on złożył trójkąty w całość. Rogi podstawy zdecydowałam się sfazować, aby nie było ostrych krawędzi.

Wnioski

  • Małe rzeczy wcale nie są takie łatwe w produkcji.
  • Produkcja bez problemów nie istnieje.
  • Projekt czasem musi odleżeć i wyczekać swoje.

Co Cię najbardziej zdziwiło w tym procesie?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *