podsumowania,  produkcja,  wiedza

Pół roku działania PRĘT&styl

Tak się jakoś zapędziłam, że omal nie przegapiłam półrocza działania PRĘT&stylu. WOW. Dzień za dniem i nawet nie wiem kiedy to zleciało. Gdyby ktoś zapytał mnie ile czasu minęło pewnie powiedziałabym, że z cztery miesiące. W tym poście opowiem Wam co się działo przez te pół roku. Czego nowego doświadczyłam, czego się nauczyłam. Najważniejsze jest dla mnie, że niczego nie żałuję.

Pół roku nowych doświadczeń!

Pierwsze co mi przychodzi do głowy w związku z tym działaniem to ilość nowych doświadczeń. Wcześniej nie miałam okazji zetknąć się z organizacją tak małej produkcji – poszukiwania podzespołów, materiałów i radzeniem sobie z bardzo małą liczbą narzędzi. To bardzo mnie rozwinęło również jako inżyniera – poszerzyło horyzonty. Miałam okazję poczuć jak ciągnie spaw, jak ważna jest dokładność i jak problematyczny może być montaż bez profesjonalnego stołu. Z drugiej strony ze wszystkich problemów wyszliśmy obronną ręką i nie było prototypu, który musiałabym wyrzucić.

Oprócz rozwoju ze strony zawodowej zetknęłam się z rzeczami, które wcześniej były dla mnie bardzo odległe – problemy z malowaniem (co za filozofia zawieźć rzeczy do lakierni okazało się zwyczajnym cwaniactwem z mojej strony.). Bezpieczne pakowanie, kurierzy, opisy produktów i zdjęcia produktowe (niby mam lustrzankę, ale nie do końca umiem wykorzystać jej możliwości).

Bardzo dużo kosztowało mnie wyjście z własnej strefy prywatności, mówienie do Was, livy, zdjęcia na których jestem (pokażcie mi aparat a się przekonacie, że ucieknę z krzykiem). Teraz już się do tego przyzwyczaiłam, ale musicie wiedzieć, że teraz robię bardzo mało prywatnych zdjęć, ponieważ kiedy odpoczywam to się od tego odcinam.

Przede wszystkim było to bardzo dobre sześć miesięcy zmian – rozbudzania kreatywności i poznawania nowych rzeczy. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo cieszyła mnie każda sprzedaż. Musielibyście widzieć moją buzię, kiedy dostałam maila o pierwszej sprzedaży na Etsy. Byłam w szoku, że jakiś człowiek ze Sztokholmu kupił ten stolik i zapłacił z góry. Lubię być z Wami w kontakcie i nad tym chciałabym się skupić w najbliższym czasie.

Na czym się skupiałam?

Najważniejsze było tworzenie dobrych produktów. Ulepszanie technologi i oferowanie produktów, które sama chętnie postawiłabym w swoim domu. Chociaż w moich założeniach sklep miał powstać w kwietniu 2020 roku to przez cały czerwiec pracowałam jak mrówka, aby 1 lipca nastąpiła premiera sklepu. Zrobienie sklepu to było spore przedsięwzięcie, które opisywałam tutaj. Od czerwca łączyłam też działanie PRĘT&styl z pełnoetatową pracą.

Pominę również opisywanie początków działania, ponieważ to wszystko opisałam w poście na dwa miesiące działalności. Zrealizowałam założenia z tego postu, a nawet zrobiłam więcej.

Dużym sukcesem był dla mnie konkurs, w którym do wygrania był stolik lub stojak na doniczki – ostatecznie wybrałam dwie zwyciężczynie. Mimo, że w tym samym czasie pracowałam nad sklepem ten konkurs i Wasze miłe słowa były motorem napędowym. W czerwcu sporo produkowaliśmy, walczyłam z grafiką i zdjęciami. W lipcu sporo odpoczywałam i nie miałam żadnych konkretnych planów. Z drugiej strony konsekwentnie publikowałam tablice aranżacji, w których starałam się zainspirować Was do zmian w swoich wnętrzach. Sierpień to miesiąc pod znakiem stolików kawowych – nowe opisy, posty, produkcja. To kolekcja z której jestem bardzo dumna. We wstępnym planie chciałam produkować kolekcjami, a nie na chybił-trafił i spełniam te marzenia. Wszystkie te rzeczy wyglądają stylowo i robią pozytywne wrażenie.



Bardzo ważnym wydarzeniem było dla mnie poszukanie złotego koloru farby proszkowej, dzięki czemu mogę wziąć pod uwagę sprzedaż złotych stolików i produktów!

Tak jak napisałam na początku niczego nie żałuję. Wszystkie kroki podjęłabym kolejny raz. Żałuję, że nie mam więcej czasu i zawsze kiedy produkuje cierpią media społecznościowe, a kiedy jest mnie dużo w mediach to mało produkuję. Najważniejsze jednak to podobno wybierać priorytety. Bardzo chętnie przyjmę jednak wszystkie rady i wskazówki – co chcielibyście zmienić? Co Was interesuję?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *